26 września 2014

OGRÓD ZOOLOGICZNY W KRAKOWIE

Przyznaję szczerze, że nie przepadam za wizytami w ogrodach zoologicznych: widok dzikich zwierząt apatycznie wędrujących po wybiegu nie działa na mnie najlepiej. Jednak planując wyjazd z dziećmi postanowiłam uznać za najważniejsze walory edukacyjne tego właśnie miejsca, i z taką myślą jako myślą przewodnią, wybrałam się kilka dni temu z wizytą do Ogrodu Zoologicznego w Krakowie.

Zaczynamy wędrówkę :). 
Pierwsze archiwalne wzmianki o hodowli dzikich zwierząt w Krakowie pochodzą z XV wieku (do miasta sprowadzono wtedy parę lwów z Florencji), natomiast pierwszym ZOO był mały zwierzyniec, który powstał pod koniec XIX wieku w Parku Krakowskim. Obecny ogród zoologiczny mieści się w Lesie Wolskim i znajduje na terenie dawnej "Bażantarii": jego uroczyste otwarcie miało miejsce w 1929 roku, a po przebudowie (1975 r.) jest to średniej wielkości ogród europejski, znany na całym świecie m.in. z udziału w programach reintrodukcji zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt, tj. ryś czy żółw błotny.

Ogród zoologiczny w Krakowie zajmuje się także organizacją zajęć z przewodnikiem i pogadanek dla szkolnych grup zorganizowanych, w celu urozmaicenia zajęć lekcyjnych i przybliżenia uczniom zagadnień związanych z ideą ochrony i pielęgnacji zwierząt.

Ara Żółtoskrzydła.

Uchatka Patagońska z młodymi oczekuje na poranne karmienie: zaraz po wejściu na teren Ogrodu mieliśmy przyjemność obejrzeć pokaz karmienia i sztuczek w wykonaniu tej energicznej trójki (pierwsze karminie przypada na godzinę 10.00).

Surykatka.

Tegoroczna wizyta w Krakowie była i dla chłopców, i dla mnie, pierwszą w tutejszym Zoo, ale tak przewrotnie wyszło, że drugą już w tym roku w ogrodzie zoologicznym (wczesną wiosną odwiedziliśmy Chorzów). Ograniczyliśmy zatem przejście do tych okazów, które były dla nas najciekawsze, a tutaj kwestia gustów była oczywista: N oczekiwał spotkania z kajmanami (niestety, w egzoterium nie mogliśmy fotografować, a szkoda, bo były fascynujące okazy płazów i gadów) i  fokami, ja  wypatrywałam wybiegów z dzikimi kotami (jaguar, tygrys i pantera śnieżna) oraz obejścia wilka szarego, a H na wszystko reagował bardzo żywotnie i gdyby nie moja żelazna wola wędrówkę alejkami Ogrodu odbyłby zapewne zupełnie samodzielnie z trudnym do przewidzenia rezultatem ...

Pantera śnieżna.


Środek lokomocji dobrany stosownie do okoliczności ;).

Wilk szary.

Na terenie całego ogrodu ustawione są tablice informacyjno - edukacyjne dotyczące zwierząt znajdujących się w hodowli tutejszego Zoo.

Jaguar.

Na całe szczęście wspólnie dotrwaliśmy do końca wyprawy, którą nieliczni z nas zakończyli ciekawym i zupełnie nieoczekiwanym spotkaniem z wyjątkowym okazem ...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz